czwartek, 19 czerwca 2014

Praga, most Karola

W dniach 14 - 15 czerwca 2014 r. uczestniczyliśmy w X Rajdzie Szlakami św. Jana Nepomucena "Powrót do źródeł" na trasie Wałbrzych - Praga - Nepomuk - Wałbrzych organizowanym przez PTTK Oddział Ziemi Wałbrzyskiej.

Pierwszego dnia rajdu odbyła się Gra Miejska w Pradze trwająca 6 godzin, podczas której m.in. musieliśmy znaleźć 10 miejsc obowiązkowych, w tym odwiedzić kilka plenerowych figur św. Jana Nepomucena.
Drugiego dnia rajdu zwiedzaliśmy Nepomuk - miasteczko znane głównie z tego, że jest miastem rodzinnym św. Jana Nepomucena. Oczywiście głównym celem tego dnia były odwiedziny interesujących nas figur, w tym (uwaga!!!) trzydziestu kilku na wystawie w miejscowym muzeum.

Wczoraj opisywaliśmy przepiękną grupę rzeźbiarską z leżącym św. Janem Nepomucenem przy zewnętrznej ścianie katedra św. Wita na wzgórzu zamkowym Hradczany .

Dzisiaj opiszemy odwiedziny u postaci św. Jana Nepomucena na praskim moście Karola.
Rzeźba została odlana z brązu w 1683 roku na podstawie drewnianego modelu wykonanego przez Jana Brokoffa.
Pełną historię tej figury możecie przeczytać m.in. na stronie www.nepomuki.pl.

Opisywana dzisiaj figura stała się wzorcem dla większości figur Jana rozsianych po całym świecie, a zwłaszcza w Europie środkowej. Przyglądajcie się więc poniższym zdjęciom także pod tym kątem.

Dojście na most Karola po godzinie 15 w czerwcową sobotę z powodu tłoku nie jest łatwe, a zdjęcia trzeba robić w rzadkich przerwach w sznurze turystów.
Widok z początku mostu Karola w kierunku Wieży Małostrańskiej i widocznych po prawej stronie na wzgórzu Hradczan z ciemnymi wieżami katedry św. Wita:


Szybkie spojrzenie na Wełtawę i zdążamy do widocznej z oddali zielono - złotej figury Jana:


Przepychamy się bliżej - złocenia są bardzo efektowne:


Przyglądnijmy się wspaniałej aureoli z pięcioma gwiazdami i twarzy świętego. Trochę te wąsy są dziwne, prawda? Za to palma - mistrzostwo świata!


Teraz lustrujemy dolną część postaci z książką (?) przyciśniętą lewą stopą.


Widok ogólny na cokół:


Teraz herb fundatora i tablica fundacyjna:


Kolej na płaskorzeźby: spowiedź królowej Zofii i zrzucenie Jana do Wełtawy:


Uwaga! Te jaśniejsze miejsca na płaskorzeźbach są od codziennych tysięcy dotykań - turyści wierzą, że przynosi to szczęście!

Nieco dalej jest tabliczka wbudowana w balustradę mostu i ozdobna krata z również "dotykaną" płaskorzeźbą. Tylko, że tą podobno głównie dotykają panie obawiające się ujawnienia swojego romansu na boku!
W tym miejscu zrzucono Jana Nepomucena z mostu do Wełtawy:


Teraz spokojnie można spojrzeć na Wełtawę i widoczny budynek Teatru Narodowego oraz na Bramę Staromiejską...


... i udać się na zwiedzanie prawobrzeżnej części Pragi:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz