czwartek, 11 września 2014

Sonov 125, okres Nachod

Przyszedł czas na kolejny czeski odcinek - odwiedziny u plenerowych postaci św. Jana Nepomucena na terenach Czech graniczących z Ziemią Kłodzką.

Wcześniej w tym cyklu opisaliśmy odwiedziny u Janów:
- w dzielnicy Broumova - Velka Ves, obok posesji nr 1,
- we wsi Sonov, okres Nachod, obok posesji nr 37.

Dzisiaj ponownie zapraszamy do wsi Sonov, położonej w powiecie (okres) Nachod, w województwie (kraju) kralovohradeckim.

Cel dzisiejszych odwiedzin leży w górnej części wsi, a dokładnie stoi przy drodze, tyłem do potoku, około 70 m za posesją nr 125.

Jak do dzisiejszej figury dojechać? Jedną możliwość - z Tłumaczowa opisaliśmy przy poprzednich odwiedzinach w Sonovie.
Drugą możliwością jest wyjazd z Broumova ul. Lidicką, drogą prowadzącą przez wieś Rozmital. Po 3 km jesteśmy w centrum Sonova.

Od tzw. centrum wsi (od kościoła) jedziemy jeszcze 1,5 km w górę wsi. Po prawej stronie, tuż przy drodze stoi nasz cel podróży. Być może zagrodzi Wam drogę zamknięty szlaban wypasu bydła? Poniżej widok z zatoczki powyżej pomnika i szlabanu:


Oglądamy posąg umieszczony na bogato zdobionym postumencie. Niestety zdjęcia tyłu postaci nie mamy, bo w lecie przeszkadzają: opadający brzeg potoku i liście, a wiosną - nie pomyśleliśmy o tym.


Przyjrzyjmy się dokładniej postaci Jana. Ubrany jest w typowy dla tej postaci strój kanonika: sutanna z widocznymi dużymi guzikami, komża (rokieta) obszyta koronką i futrzana peleryna (mantolet) związana sznurem. Na głowie biret, na nogach trzewiki.


Święty o spokojnej, okolonej zarostem twarzy, adoruje przyciskany płasko do ciała krucyfiks. W prawej ręce trzyma gałązkę palmy:


Przyjrzyjmy się szczegółom stroju postaci stojącej w lekkim kontrapoście (lewa noga). Widzimy dwie słabo odznaczające się końcówki stuły (rzadkość). Ciekawie wyglądają także guziki - widać ich 13, pogrupowane w pary:


Teraz postument - bogaty w atrakcje, jak rzadko który. Z przodu płaskorzeźba ze sceną zrzucania Jana z praskiego mostu Karola do Wełtawy. Ogromną rzadkością jest tak wyraźny motyw kwiatowy:


Powyżej tej sceny inskrypcja modlitewna, a poniżej sceny inskrypcja fundacyjna:


Po obydwu stronach cokołu są płaskorzeźby ze świętymi. O ile postać od południowej strony jest czytelna...


... to postać od północy tyle szczęścia nie miała:


Północna część cokołu ma wyraźniejsze uszkodzenia:


Na plincie data powstania rzeźby - rok 1835, przedzielona otworem pod latarnię.
Na gzymsie cokołu rzadkość - płaskorzeźba języka bez glorii, za to jakby na polu herbowym.


Odwiedziliśmy tego Jana w kwietniu i w sierpniu 2014 r.

Odchodząc oglądnijcie się - do Was też Jan się uśmiechał?



Poniżej lokalizacja postaci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz