niedziela, 27 sierpnia 2017

Wolibórz, ul. Szkolna 54 (2)

Zapraszamy do powtórnego odwiedzenia jednej z dwóch plenerowych postaci św. Jana Nepomucena znajdujących się we wsi Wolibórz położonej w gminie Nowa Ruda w powiecie kłodzkim.
Opisywaliśmy tę figurę już w maju 2014 r. w ramach pierwotnej koncepcji opisywania kilku postaci zewnętrznych w jednym poście.
Trochę od tego czasu hobbystycznie dojrzeliśmy i teraz odwiedzamy dużo spokojniej, a rzeźby oglądamy dużo dokładniej.

Do Woliborza dojedziemy drogą wojewódzką nr 385 (odcinek Nowa Ruda - Srebrna Góra). Wypatrujemy położonego obok drogi, widocznego z daleka budynku Ochotniczej Straży Pożarnej i przy nim skręcamy w stronę boiska sportowego (typu "Orlik").
Poszukiwana postać znajduje się na wprost nas, 60 m od DW, obok budynku nr 54, przy drodze do kościoła parafialnego.


Trzy lata temu z figurą było źle, a teraz? Niestety, bez zmian - lub na szczęście, bez zmian.
A dokładniej, to jest jedna, istotna zmiana. Obejrzyjcie archiwalne zdjęcia sprzed 3 lat:


Niedawno wycięto lipę stojącą po lewej stronie pomnika - śladem po niej jest okazały, całkowicie spróchniały w środku pień.
Przed laty (wg opowieści mieszkańców) na figurę upadła spróchniała w środku lipa stojąca po prawej stronie figury, przewróciła rzeźbę i odłupała jej fragmenty. Do dzisiaj widać ślady tego zdarzenia: ubytki materiału w głowie, brak prawej ręki, utrącony krucyfiks.

Rzeźba stoi na terenie prywatnej posesji, tuż przy drodze gminnej. Sympatyczni właściciele działki zrobili przed laty co mogli: udostępnili teren, postawili ogrodzenie, wyremontowali otoczenie. Teraz kolej na instytucję (np. gminę), by zadbała o fundusze na renowację.
Na pewno będziemy w tej sprawie interweniować.

Przyjrzyjmy się postaci, postument zostawiając na deser.
Zwróćcie uwagę na bardzo duży kontrapost (lewa noga), bardzo rzadko spotykany:


Teraz tradycyjnie zachęcamy do zapoznania się z naszymi "fotoopisami": typowego stroju kanonika oraz głównych atrybutów św. Jana Nepomucena. Wielu z Was uzyska dzięki temu "szersze spojrzenie" na dalszy opis stroju i atrybutów postaci.


Święty ubrany jest w typowy barokowy strój kanonika składający się z: sutanny z widocznymi 7 guzikami, komży obszytej koronką - rokiety oraz futrzanej peleryny z kołnierzem - almucji. Na głowie biret, na nogach typowe trzewiki.

Strój kanonika z biretem jest jednym z głównych atrybutów św. Jana Nepomucena.
Przyjrzyjmy się więc dokładniej biretowi - wysokiemu, z ledwie zaznaczonymi skrzydełkami. Przy tej okazji dokładniej widać poważne uszkodzenia twarzy i głowy - niegdyś tymczasowo posklejanej betonem:


Na pewno nie widać i nie ma śladów po mocowaniu aureoli z pięcioma gwiazdami.
Z głównych atrybutów tego świętego pozostały krucyfiks oraz gałązka palmy. Ale to trzeba najpierw pokazać:


Widzimy utrąconą lewą dłoń razem z większością krucyfiksu - niegdyś opartego na prawym ramieniu i trzymanego obiema dłońmi. Nie jesteśmy pewni śladów gałązki palmy.

Pozostały nam oględziny postumentu. Z przodu widzimy język w glorii (element kultu świętego - spowiednika), a nad nim dwa putta.
Poniżej pole z inskrypcją wotywną, wyraźnie widać "ora pro nobis" - "módl się za nami":


Z tyłu inskrypcje z: datą z datą powstania rzeźby (rok 1773), fundatorami oraz datą renowacji (1933) i jej fundatorem:


Opisywanego dzisiaj Jana odwiedziliśmy m.in: w kwietniu 2014 r., w maju 2016 r. i w sierpniu 2017 r.

Poniżej lokalizacja postaci.

niedziela, 30 lipca 2017

Kudowa-Zdrój, ul. Słone (płaskorzeźba)

Zapraszamy na Ziemię Kłodzką do odwiedzenia ostatniego ze znanych nam plenerowych przedstawień św. Jana Nepomucena w bardzo w nie obfitującym powiecie kłodzkim (pełny wykaz znajdziecie tutaj).

W tym celu należy udać się Kudowy-Zdroju - znanego uzdrowiska. Tak znanego, że dojazdu chyba nie trzeba tłumaczyć.
Po zalecanym odpoczynku w zabytkowym parku zdrojowym udajemy się do dzielnicy Kudowy-Zdroju - Słone.
Przypominamy, że w tej dzielnicy opisaliśmy 3 plenerowe płaskorzeźby św. Jana Nepomucena:
- na postumencie krzyża przy drodze, ul. Słone 18,
- na postumencie krzyża na skwerze gminnym, ul. Słone 136,
- na postumencie krzyża na cmentarzu przy kościele, ul. Słone 74.

Cel dzisiejszych odwiedzin jest najtrudniejszy z tego grona do odnalezienia, ale z naszą pomocą to nic trudnego.
My z kolei bardzo dziękujemy za wskazówki Tomaszowi Ptasińskiemu, który w zeszłym roku dokonał ponownego odkrycia tej nepomuka - zapomnianego przez gminę i większość mieszkańców.

Zaczynamy - taki obrazek można zobaczyć z okolic budynku nr 42a przy dobrze opisanej odnodze ul. Słone:


Stąd kierujcie się na widoczną z daleka potężną lipę - słabo widocznymi drogami gminnymi macie do pokonania około 250 m.

My w celu odszukania tego miejsca poprosiliśmy o pomoc sędziwych i schorowanych, ale młodych duchem gospodarzy posesji nr 52. Widok z ich ogrodu:


Z bliska widać wyraźnie brak krzyża na postumencie - utrąciła go kilka lat temu upadająca spróchniała lipa stojąca po prawej stronie krzyża.


Dowiedzieliśmy się tego od Gospodarza, którego rodzina uprawiała niegdyś te pola - dziękujemy jeszcze raz:


Centralną część postumentu zajmuje płaskorzeźba Matki Bożej Bolesnej, powyżej dwa putta, poniżej Baranek, a przy samym dole inskrypcja z psalmem 25.2:


We wnęce po prawej stronie postumentu (a lewej stronie Maryi) znajduje się płaskorzeźba św. Józefa:


A we wnęce po lewej stronie postumentu cel naszej eskapady - płaskorzeźba św. Jana Nepomucena:


Jak widzicie postać płaskorzeźbiona, ale mocno wypukła, w wyraźnym kontrapoście (lewa noga).
Przyjrzyjmy się atrybutom, a przede wszystkim strojowi - w wersji pomalowanej około 40 lat temu:


Na głowie wyraźnie widoczny biret z pomponem. Gorzej z twarzą, bo malujący ją "na gładko" prawdopodobnie nie wiedział o konieczności zaznaczenia niezbędnych dla tego świętego: wąsów i brody. "Starszą" brodę widać w wykruszonym miejscu.

Nie zwracając uwagi na abstrakcyjnie dobrane kolory przyjrzyjmy się strojowi świętego:


Święty Jan ma na sobie typowy dla niego strój kanonika: sutannę z widocznymi 6 guzikami, komżę - rokietę obszytą koronką i futrzaną pelerynę z kołnierzem (almucję) związaną ozdobnym sznurem.

A pozostałe atrybuty świętego Jana? Duży, trzymany oburącz krucyfiks ułożony jest na gałązce palmy:


To tyle o "naszym" świętym.
Pozostało nam jeszcze pokazanie tyłu postumentu z wyraźną datą powstania - rok 1887. Do tego inskrypcje fundacyjne:


Jeszcze zdanie o krzyżu. Pozostała tylko jego podstawa, tzw. Golgota z dwoma cherubinkami po bokach. Sam krzyż przechowywany jest podobno w kościele.


Opisywanego dzisiaj Jana odwiedziliśmy w lipcu 2017 r.

Poniżej lokalizacja opisywanego postumentu.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Kraków - spacer po centrum

Dla rzadziej do nas zaglądających od razu uściślamy tytuł.
Proponujemy spacer po swobodnie pojmowanym centrum Krakowa, w dodatku szlakiem plenerowych postaci św. Jana Nepomucena.

Zawsze warto zajrzeć do Krakowa, najlepiej rodzinnie i wielopokoleniowo. Każdy pretekst jest dobry, by odwiedzić to piękne i zabytkowe miasto.
My przy okazji wydarzenia kulturalnego (koncert zespołu Kroke) rozpoczęliśmy świętowanie rocznicy urodzin tego bloga - dzisiaj kończymy trzeci rok.
Jak to dzieci, nie zapomnieliśmy o odwiedzeniu wawelskiego smoka. Długość trasy (wliczając w to skręcenie do smoka) liczy około 5 km. Z nieśpiesznym fotografowaniem powinniście się zmieścić w 2 - 3 godzinach.
Wszystko zgodnie z naszą dewizą: aktywny wypoczynek z historią w tle dla starszych i młodszych fotografujących turystów.

Proponujemy zacząć od dojazdu jedną z linii tramwajowych: nr 1, 2 lub 6 do końcowej pętli Salwator. Kursują tutaj także liczne linie autobusowe. Pętla znajduje się na terenie krakowskiej dzielnicy VII Zwierzyniec, przy ul. Kościuszki.

Po drugiej stronie ulicy widzimy kompleks klasztoru Sióstr Norbertanek, z wejściem od strony mostu na rzece Rudawie.
Oczywiście panie przodem:


Niestety, teren ogrodzony i zamknięty - pozostają zdjęcia znad płotu:


A jakie są szanse na zdjęcia z ul. Kościuszki - mostu na Rudawie?


Maksymalne zbliżenie:


Pozostaje dojście ul. Flisacką i Bulwarem Rodła prowadzącym brzegiem Wisły, do ujścia rzeki Rudawa - ostatni odcinek po łące:


Niesympatyczna niespodzianka - z żadnej strony nie można podejść blisko pomnika! Wg encyklopedycznej strony www.nepomuki.pl rzeźba powstała w roku 1775, więc może z racji swojego wieku zasługuje na lepsze udostępnienie? Na początek wystarczyłoby przyciąć drzewa ograniczające widok, nieco ograniczyć swobodny dostęp do rzek i wykonać tabliczkę z opisem.
Niezwykła lokalizacja "wodnego świętego" na pewno będzie magnesem dla wielu turystów.

Nasz zoom "na styk" sobie poradził, ale przeciętny aparat będzie miał bardzo duże trudności.


W tym "spacerowym" poście nie zagłębiamy się w szczegółowy opis stroju i atrybutów, ale zainteresowanych zachęcamy do porównywania z naszymi "fotoopisami" typowego stroju kanonika oraz głównych atrybutów św. Jana Nepomucena.

Zwierzyniec żegna nas cudownym zestawem zwierząt i pięknym widokiem na Wawel:


Bulwarem Rodła i Bulwarem Czerwieńskim, prowadzącymi brzegiem Wisły dochodzimy do obiecywanego Smoka Wawelskiego - oblężonego przez dzieci:


Po chwili odpoczynku wybieramy się na ul. Grodzką, pod kościół pw. św. Andrzeja:


Z daleka figurka nad bramą wejściową na teren przykościelny wygląda całkiem ciekawie, ale zbliżenia pokazują smutny stan rzeźby:


Bardzo ciekawie prezentuje się elewacja sąsiedniego kościoła pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, z figurami "pseudonepomuków":


Czeka nas kolejny etap spaceru - tym razem kierujemy się do skrzyżowania ulic: Loretańskiej i Kapucyńskiej. W rogu niewielkiego dziedzińca przed wejściem do kościoła i klasztoru Braci Kapucynów stoi piękna postać uwieczniona w efektownej pozie:


Co prawda los nie dał figurze krucyfiksu i palmy męczeństwa (być może niegdyś trzymanych w dłoniach) oraz pozbawił ją aureoli z 5 gwiazdami (zostały tylko otwory na otok), ale pozostał piękny barokowy strój kanonika z biretem leżącym u stóp.


Na pewno tę postać wkrótce dokładniej opiszemy - zajmiemy się wówczas także chronostychem na postumencie.

Pozostał nam spacer na krakowski Rynek, pod kościół pw. św. Wojciecha:


Na gzymsie kaplicy przylegającej do kościoła znajdziecie znaną nam postać:


Niestety, rzeźby są w nie najlepszym stanie:


Tym smutnym akcentem kończymy dzisiejszy nepomucki spacer. Humor na pewno poprawi zasłużony obiad (tutaj nic nie podpowiadamy).

Po centrum Krakowa szlakiem nepomuckich figur zewnętrznych spacerowaliśmy 24 kwietnia 2017 r.

Opisywaną trasę znajdziecie pod tym linkiem.